Patrik Hanes to nazwa, która od dawna jest gotowana (nie tylko) w czeskiej społeczności wakeboardowej . To ten, który nie wyciąga z holowania, dopóki nie zostanie zabrany siłą. To on zabija już piętnaście lat jako jeden z nielicznych w Czechach. Potwierdza to ubiegłoroczne zwycięstwo w Pucharze Czech i siódme miejsce w Mistrzostwach Europy.
Jak wyznał, wakeboarding bardzo się opierał i nie lubił twardych upadków na powierzchni wody . Jednak teraz minęło już osiem lat i wydaje się, że to się nie skończy.

Przeczytaj wywiad z tym obiecującym talentem czeskiego wakeboardingu i dokonaj ekskluzywnej edycji, aby upewnić się, że ten facet naprawdę ma duży rękaw.

Film Shred # 4

W Straz pod Ralskem masz swój domowy wyciąg, więc prawdopodobnie masz najwięcej. Czy podróżujesz gdzie indziej?
Teraz zbudowaliśmy holowanie w Českim Lipu, gdzie czasami mogę jeździć, a jednocześnie dźwig mnie sponsoruje. Inaczej w Czechach lubię głównie Wake Merkur w Brnie i Těrlicko.

Lubię podróżować za granicę do Turncable w Niemczech lub we Włoszech w Rawennie, jest chyba najbardziej przyjemny wyciąg, którym jechałem. I podobało mi się również wiele Thai Wake Park w Tajlandii.

Czasem budzisz się za łodzią?
Próbowałem go kilka razy, ale jestem głównie jibberem, więc nie ma tam żadnych przeszkód. Poza tym prawie wzruszyłem ramionami.
Jak często trenujesz?
Ponieważ mieszkam dwa kilometry od holowania, prawie zawsze. Mimo to, po dwóch i pół miesiącach jazdy, prawie złożyłem dwa dni wolnego. To było dobre dla mnie, skoczyłem S-Mobe pierwszy w Czechach
Jaką sztuczkę robisz?
Teraz próbuję 315, KGB, KGB 5 i nadal kładę to wszystko na przełączniku.
Ile czasu zajmuje ci nauczenie się sztuczki?
Głównie w zależności od tego, jak go ugryzę.

Czasem okazuje się, że po dwóch próbach przestaje mi się dobrze bawić, a potem może skakałbym po raz trzeci po czternastu dniach.

Jaką sztuczkę otrzymałeś najbardziej?
KGB, bardzo go okaleczyłem. Jest to jedna z najbardziej nieprzyjemnych sztuczek, co potwierdza każde przebudzenie. Ktokolwiek próbował KGB czasami jest zdecydowanie wykluczony. Kilka razy zostawiłem lewę, ale nadal nie robię tego tak, jak chcę.
A poza tym niedogodności, czy w inny sposób unikasz kontuzji? A może czasami nie była idealna?
Największa szkoda, jaką przeszedłem trzy lata temu, kiedy wypróbowałem Double S-Band, który przetoczył mnie w potrójny S-Band i spadł z czterech metrów z prędkością około 40 mil bezpośrednio na tył powierzchni. Uderzyli mnie helikopterem i błagałem, żeby puścili mnie tam i spróbowali jeszcze raz.

Wakeboarding to jeden z tych mniej niebezpiecznych sportów, ale jeśli zhakujesz krawędź, może cię to zamknąć. W tym momencie jeźdźcy zwykle pracują jako ratownicy, ponieważ są najszybsi w ludziach.

Jakie masz ambicje, jaki sukces byś chciał?
Prawdopodobnie każdy jeździec, który się obudzi, byłby zadowolony, gdyby wygrał mistrz świata lub mistrzostwo świata. Jedną z większych ambicji jest teraz dotarcie do wielkiej gry 2020 w Tokio. Jeśli tam dotrę, na pewno będzie to jedno z największych marzeń. Tymczasem mam spore szanse, zobaczę.
Kiedy nie jesteś na haku, co robisz?
Z wakacji jestem w szkole, czasem śpię i próbuję być z przyjaciółmi, zrobić dzień wolny. W zimie, kiedy nie może jeździć, lecę gdzieś w upale, gdzie można jeździć. Albo jestem na snowboardzie. A także jeżdżę na łyżwach, bardzo mi się to podoba.
Jak się czujesz na czeskiej scenie wakeboardowej?
Scena w Czechach jest dość powszechna. Parę osób i ja jesteśmy tutaj pionierami. Mam nadzieję, że uda mi się oszukać tę sztuczkę jako jedyną w republice, ale jest to podstawa na świecie, a ludzie dawno temu przeprowadzili się. Ale muszę powiedzieć, że jesteśmy coraz silniejsi, kilka osób dostało się do mistrzostw świata, powoli wkraczamy w zagraniczne zespoły. Istotne jest, że wakeboarding działa tutaj tylko jako sezonowy sport, który można uruchomić tylko latem. Zawodnicy z krajów, w których można jeździć przez cały rok, mają oczywiście szybszy postęp.
Kiedy zaczynasz sezon? Jak tylko spadnie śnieg?
Jestem jednym z szaleńców, którzy wciąż jeżdżą, gdy pada śnieg w Jeszczedzie.
Jak nauczysz się nowych sztuczek?
Tu, w Czechach, nie ma niczego, czego nie moglibyśmy uczyć, więc zwykle uczymy się sami. Kiedy jestem na wyścigach, staram się jak najlepiej wykorzystać zawodników lub uczyć się przez wideo, ale bez bardziej szczegółowego wyjaśnienia. Trenerzy to w rzeczywistości sami jeźdźcy.

Ludzie uczą się od najlepszych w kraju, ale najlepsi w Czechach nie mają już nikogo, kto mógłby się uczyć. Byłbym jednak zachwycony, gdyby więcej osób zaczęło tworzyć tutaj nieco większą społeczność.

Czy przygotowałeś wystarczająco dużo wersji na lato, na co możemy się doczekać?
Uruchomiłem serię filmów z Shredding, które staram się publikować co dwa tygodnie lub co tydzień. Każda część powinna pochodzić z innego miejsca iz innymi ludźmi. Zrobiłem dwa pierwsze z tego samego miejsca i poszedłem tylko, ale trzecia część to zmiana – byliśmy w Bratysławie z Julianem Hohnem. I teraz uwalniam czwartą część!

Tak i możesz napisać tam, że jestem wolny.

Uwaga! Sklep online jest wersją demonstracyjną do celów testowych - Zamówienia nie będą realizowane. Zamknij